Na pierwszy rzut oka przewidywanie przyszłości jest niemożliwe. Ostatecznie kto przewidzi co będzie za 10 lat? Jakie liczby zostaną jutro wylosowane w loterii? Czy ceny akcji pójdą w górę czy w dół? Te pytania nie mają odpowiedzi i możemy uznać, że są niemożliwe do przewidzenia. Nie znaczy to jednak, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć nic.
Rzeczy możliwe
Jeśli mam 12 godzinny lot samolotem z Europy do Azji i właśnie wsiadłem do samolotu to wiem (w zasadzie jestem pewien), że za 4h dalej będę w samolocie. Nie wiem czy będę spał, jadł czy coś oglądał. Z drugiej strony na pewno nie będę w kinie, ani parku, nie będę śpiewał karaoke ani gotował zupy miso.
Jeśli właśnie jestem na imprezie i piję dużo alkoholu, to jutro pewnie będę się słabo czuł. Poranek następnego dnia spędzę w łóżku z bólem głowy i nie będę chciał jeść nic ciężkiego. Będę również potrzebował dużo płynów żeby się nawodnić.
Jeśli mam 10 letnie dziecko, to za 9 lat prawdopodobnie pójdzie na studia. Będzie potrzebowało pieniędzy na zakwaterowanie, opłatę czesnego, na materiały edukacyjne oraz na jedzenie. Jest to dość duży koszt w krótkim czasie, mogę więc zacząć zbierać pieniądze już teraz żeby potem było mi łatwiej (lub żebym, w ogóle był w stanie opłacić wszystkie wydatki związane ze studiami).
Co pozwala nam przewidywać przyszłość?
Cykliczność wydarzeń
Jeśli jakieś wydarzenie się regularnie powtarza to wiemy, że pojawi się ponownie. Najprostszym przykładem jest dzień i noc, które regularnie występują. Podobnie jak pory roku (wiosna, lato, jesień, zima) albo w bardziej egzotycznych miejscach pora deszczowa i sucha. Jeśli więc jest dzień, to wiemy, że za kilka-kilkanaście godzin będzie ciemno. Jeśli jest środek lata, to za 6 miesięcy będzie znaczniej zimniej.
Podobnie możemy myśleć o sobie – regularnie potrzebuję zjeść, potem jestem syty, a potem robię się głodny. Jeśli więc udajemy się w długą podróż, to warto zabrać ze sobą jakieś jedzenie.
Przy bardziej abstrakcyjnych rzeczach też występuje cykliczność np. ceny akcji na giełdzie w długim terminie często mają widoczne, dość regularne górki i dołki. Możemy więc sprawdzić w którym momencie cyklu jesteśmy i jeśli akcje są w miarę tanie, to warto je kupić żeby za jakiś czas sprzedać, gdy cykl wejdzie w wyższe ceny.
Długotrwałe trendy lub wydarzenia
Jeśli coś trwa długo, to pewnie będzie jeszcze chwilę trwało, tak jak powyższa 12h podróż samolotem. Podobnie jeśli ludzie żyją 70-80 lat, to możemy się spodziewać, że my też będziemy żyli do tego wieku.
Jeśli ceny produktów w sklepie wzrastają nieprzerwanie od 20 lat, to możemy się spodziewać, że w kolejnych latach dalej będą drożały. Podobnie jak smartfony które się pojawiły w 2007 roku i w kolejnych latach się świetnie sprzedawały, tak można było przypuszczać, że ten trend się utrzyma, a zwykłe telefony komórkowe zostaną wyparte.
Aktualnie (2025 rok) widzimy, że USA traci swoją pozycję na arenie międzynarodowej od wielu lat, więc można się spodziewać, że z czasem ich siła oraz ich waluta przestaną być tak ważne. Może to oczywiście zająć dziesiątki lat, trend jest jednak wyraźny.
Dane historyczne i doświadczenie własne
Znajomość historii jest kluczem do przyszłości. Jeśli znamy poprzednie wydarzenia oraz ich skutki, to możemy wnioskować, że jeśli aktualnie wystąpią podobne wydarzenia, to będą miały podobne skutki.
Historia wyraźnie pokazuje, że jeśli państwo drukuje duże ilości pieniędzy, to z czasem powoduje to duży wzrost cen tj. inflację.
Podobnie uczymy się sami doświadczając świata. Jeśli oparzyliśmy się garnkiem w którym gotowała się zupa, to uczymy się żeby używać ochronnych rękawić lub ścierki gdy bierzemy gorący garnek. Jak wypiję dużo alkoholu na imprezie to na następny dzień czuję się źle. (Z drugiej strony jeśli nasi rodzice/rodzeństwo/partnerzy chronią nas przed całym złem tego świata, to nigdy nie nauczymy się codziennych rzeczy).
Po co przewidywać przyszłość?
Przewidywanie przyszłości pozwala nam się przygotować do przyszłych wydarzeń które mają szansę się wydarzyć. Dzięki temu możemy:
– łatwiej robić rzeczy w przyszłości
– w ogóle być w stanie coś zrobić
– być spokojniejszym np. planowanie wakacji zamiast robić rzeczy na ostatnią chwilę
– wiedzieć jak się zachować
– polepszyć swoją sytuację materialną, perspektywy pracy lub znajomości
– zarabiać (różnice w cenach surowców w czasie lub akcji na giełdzie, przewidywanie zwiększonego popytu na coś więc kupię teraz gdy jest tanie a sprzedam jak będzie droższe)
– możemy również unikać działań lub wydarzeń, które wiemy że będą miały dla nas negatywne konsekwencje (nie pójdę na lokalny mecz bo kibice konkurujących drużym często się biją) lub je modyfikować tak żeby ich skutki nie były tak dotkliwe (wypiję mniej na imprezie)
Jaka jest różnica między planowaniem a przewidywaniem przyszłości?
Planujemy zawsze ku czemuś, w związku z czymś co się wydarzy, co się spodziewamy lub co chcemy. Jeśli robimy imprezę urodzinową, to stawiamy sobie za cel jej przygotowanie i planujemy kolejne akcje do wykonania żeby impreza się udała. Z drugiej strony możemy planować przygotowanie się do przyszłych wydarzeń, które przewidujemy że wystąpią – takie jak zmiana cen akcji na giełdzie, bycie głodnym w trakcie długiej podróży lub przygotowanie się do zapaści ekonomicznej. Nie są to wydarzenia do których dążymy jako cel. Często nie mamy na nie żadnego wpływu, ale przewidujemy że wystąpią i chcemy się do nich przygotować.
Podsumowując planujemy żeby osiągnąć nasze cele, lub planujemy żeby się przygotować do wydarzeń, które przewidujemy że wystąpią.
Wynika stąd też ważny wniosek – stawiając sobie cele i podejmując akcje żeby je osiągnąć kreujemy swoją przyszłość. Przestajemy być tylko liśćmi niesionymi przez prąd życia, a zaczynamy być małą łódką która aktywnie obiera kierunek podróży.